Maja Ostrowska - dyplomowany logopeda i neurologopeda
+48 503 819 692

GIMNASTYKA BUZI I JĘZYKA :-)

Drodzy Rodzice!

Nie dajcie się zwieść. Tak zwana "gimnastyka buzi i języka", lubiana przez logopedów i szeroko stosowana przed lustrem w gabinetach logopedycznych w całym kraju, nijak się ma do prawdziwej terapii logopedycznej.

Są to ćwiczenia, które sprawdzą się w pracy z pacjentem, u którego sprawność artykulatorów (warg, języka, podniebienia) jest bardzo, bardzo niska i dziecko na co dzień ma mało stymulacji oralnych, np. z powodu mózgowego porażenia dziecięcego.  U dziecka w "szeroko rozumianej normie", ćwiczenia tego typu nie są potrzebne. Terapia logopedyczna nie polega na gimnastyce buzi przed lustrem i nauce zwijania języka w "rurkę" (i jaką głoskę chcesz wyartykułować taką "rurką", drogi logopedo? albo z językiem przy nosie?) i machaniem językiem na wszystkie strony, byle więcej, byle mocniej, byle śmieszniej. To tylko strata czasu! Większość z tych banalnych ćwiczeń wpływa na pogłębienie wady artykulacyjnej u Waszego dziecka. Naprawdę ;-)  Dziecko "w normie" z pewnością umie prawidłowo oblizać wargi, zrobić z ust "dziobek" i dać rodzicowi buziaka. Tego typu ćwicznia nie wpłyną na poprawną artykulację głosek. Nie tędy droga ;-)